styczeń 2008

1. stycznia 2008 "nowy rok, nowe życie"

Mnóstwo kanapek, których nie robiłam, choć przecież miałam to w planach. To wszystko przez ten zapchany pociąg, który dojechał do celu czterdzieści minut później, niż powinien. Szczur przyklejony do prętów klatki, wypatrujący głodnymi, czarnymi oczkami ręki, która poda mu paluszka. Ewentualnie mógłby być chociaż kawałek sałaty, nie wybrzydzajmy. Dużo słodkich drinków. Już nawet nie pamiętam smaków ich wszystkich. Wiem jedynie tyle, że najbardziej przypadły mi do gustu ten pierwszy, który zapoczątkował dyskusję o różowości kobiecej [szatańskiej] krwi, oraz ten biały, który Lili smakował jak czekolada miętowa.
Navie, występująca na imprezie jako nadworny FOTOGRAF, i tak w konsekwencji dopięła swego, gdyż każdy zasłaniający się przestał być zasłaniającym się. Podobno później, czego już nie dane było jej oglądać, miało miejsce pewne całkowite odsłonięcie. No, może "całkowite" to zbyt mocne słowo. Powiedzmy: odsłonięcie do majtek. Nie wiem, czy mój aparat by to przeżył.
Ludzie stłoczeni na balkonie, składający sobie nawzajem spontaniczne życzenia. Spontanicznie uchwycone całusy, spontaniczne objęcia wyłapane spontanicznie moim obiektywem. A potem "pierdnięcie roku" [choć były to ubogie "sztuczne ognie", były one też wspanialszym darem niż jakikolwiek inny, wielki pokaz].
Miód sam na sam z Tobą, Kochanie. Choć było zimno na tym balkonie, była to chwila słodka jak ten miód.
Subkulturowa piosenka w wykonaniu Backstreet Boys.
"Ordynarnym kijem, w ordynarnej szmacie, na ordynarnej podłodze."
Woda mineralna Pana W Niebieskiej Koszuli i Żółtym Krawacie Z Napisem "SeXXX Zone".
Posiadówa przed monitorem didżeja i dyskusja o zaspokojeniu.
Moja Siostra, patrząc na Twoje zdjęcia, Elu, powiedziała, że jesteś bardzo ładną dziewczyną. Zapamiętaj i częściej pozuj do zdjęć.
Kuchenne czatowanie na frytki.
Noc w Twoich ramionach.

I jest coś czego żałuję i za co przepraszam, ale mimo tych sygnałów z mojej strony, które mogłyby być źle zinterpretowane, był to najwspanialszy Sylwester w moim życiu. Teraz mogą być już tylko lepsze.

W nowy, 2008 rok weszłam szczęśliwa. Wierzę, że szczęśliwa go również opuszczę.

wyprodukowane przez n a v i e
01 - 01 - 2008 , 20:59 , Tarnów
f     p    r

deviant

skomentuj w księdze gości

 

Jeśli chcesz skomentować któryś z powyższych artykułów, możesz zrobić to w księdze gości.